8 podwórkowych zabaw, które nie powinny odejść w zapomnienie

Czy pamiętasz jeszcze te czasy kiedy chowałeś się przed mamą pod łóżkiem, a ona chodziła po pokoju i udawała, że nie może Cię znaleźć? Albo gdy dzieci trzeba było wołać do domu, a nie wyganiać żeby wyszły na świeże powietrze? Bez wątpienia były to inne czasy niż dziś. Jest całkiem sporo podwórkowych zabaw, które świetnie aktywizują i integrują dzieci, a niestety powoli odchodzą w zapomnienie. Jeśli więc chcesz nauczyć przynajmniej części z nich swoje dziecko to poniżej przypominamy zasady 8 popularnych gier podwórkowych, które dawały nam tyle frajdy przed erą social media i smartfonów.

Wesoła dziewczynka stoi na głowie na łące

1. Zabawa w chowanego

Zabawa w chowanego to absolutna klasyka gatunku. Swoją popularność zawdzięcza faktowi, że ma dosyć proste zasady, nie wymaga dodatkowych przedmiotów, a daje mnóstwo frajdy. Na upartego w chowanego mogą grać nawet dwie osoby, ale wskazane jest, żeby uczestników zabawy było 3 lub więcej.

Na początku losujemy lub wybieramy osobę, która będzie szukała pozostałych. Następnie szukający zakrywa oczy i liczy do ustalonej liczby (zazwyczaj do dziesięciu lub dwudziestu). W tym czasie pozostali uczestnicy gry mają za zadanie skutecznie się schować. Gdy odliczanie się skończy to szukający zaczyna szukać dzieci. Kiedy kogoś zauważy to musi pobiec do miejsca w którym odliczał i „zaklepać” danego gracza ustaloną formułką np. „1,2,3 Tomek zaklepany”. Jeśli zaś osoba chowająca się pierwsza dobiegnie do miejsca odliczania i „się zaklepie” to wygrywa z szukającym.

W kolejnej rundzie szukającym jest ostatnia „zaklepana” przez szukającego osoba.

Dzieci bawią się na dworze w chowanego

2. Berek

Berek to kolejna prosta i popularna gra, która mocno rozwija sprawność fizyczną uczestników. Osoba, która jest berkiem musi dotknąć dowolnej części ciała, któregokolwiek z pozostałych uczestników i tak dotknięta osoba staje się berkiem. Zwykle w tej grze obowiązuje „zakaz oddawania”, co uniemożliwia natychmiastowe oddanie berka osobie, która nas dotknęła.

Jedną z popularnych wariacji jest berek zamrażany. W tej opcji osoba dotknięta przez berka musi stanąć nieruchomo, ale pozostali uczestnicy gry mogą go „odmrozić” we wcześniej ustalony sposób np. przechodząc mu między nogami. Po „odmrożeniu” uczestnik znów może aktywnie uciekać berkowi i „odmrażać” innych. W tej wariacji berek wygrywa dopiero wtedy, gdy skutecznie wszystkich „zamrozi”.

Berek to świetna porcja ruchu i upust energii dla maluchów. Jeśli, więc Twoje dziecko ma ten dzień, gdy po prostu nie może usiedzieć w miejscu, to 15-20 minut gry w berku powinno skutecznie rozwiązać ten problem:)

3. Pomidor

Gra w pomidora to świetna propozycja dla dzieci, które lepiej wykazują się zdolnościami intelektualnymi niż fizycznymi. Zasady są bardzo proste. Jedna osoba staje naprzeciw pozostałych uczestników gry i zadaje im dowolne pytania. Im bardziej absurdalne tym lepiej, ponieważ jego celem jest ich rozśmieszenie. Pytający podchodzi po kolei do każdego w uczestników i zadaje jedno pytanie, a przeciwnik może odpowiedzieć tylko i wyłącznie „Pomidor”. Jeśli się zaśmieje to przegrywa i automatycznie staje się pytającym.

Urozmaiceniem gry w Pomidora jest zastępowanie słowa „pomidor” dowolnym innym słowem lub słowami, które mogą wywoływać śmieszne sytuacje np. „Pan Ambroży Kleks”, „To prawda” itd.

4. Podchody

Podchody to gra skierowana do nieco starszych dzieci, które mogą już samodzielnie poruszać się po nieco bardziej rozległych terenach, w szczególności miejskich. Uczestników gry dzielimy na dwie równe grupy, z których jedna będzie grupą uciekającą, a druga grupą pościgową. Grupa uciekająca zaczyna swoją ucieczkę z wyznaczonego miejsca, a grupa pościgowa rusza za nimi po wyznaczonym czasie np. 3 minuty. Grupa uciekająca ma obowiązek pozostawiać za sobą wskazówki jednoznacznie informujące w którą stronę uciekają. Są to zwykle strzałki lub napisy rysowane kredą na chodniku. Aby spowolnić grupę pościgową może też wyznaczać im zadania (np. zrobienie 20 przysiadów przez wszystkich goniących lub rozwiązanie zagadki). Drużyna uciekająca zwycięży jeśli uda im się dotrzeć do ustalonej wcześniej mety zanim zostanie złapana lub też nie wszystkie pozostawione zadania zostaną poprawnie wykonane, Zwycięstwo drużynie ścigającej daje dogonienie drużyny uciekającej po wykonaniu poprawnie wszystkich napotkanych po drodze zadań.

5. Klasy

Gra w klasy to kolejny hit z podwórek w latach 80 i 90-tych. Jest to gra w którą grały głównie dziewczynki, a do jej rozpoczęcia potrzebne jest pole składające się z przylegających do siebie kwadratów z wpisanymi w środku cyframi (np. od 1 do 9). Grę rozpoczynamy od rzucenia kamienia w stronę narysowanych pól, a zadaniem uczestników jest skakanie według kolejności po ponumerowanych polach tak, aby jednego pola dotykała w danym momencie tylko jedna noga. Jednocześnie należy omijać pole na którym wylądował rzucony wcześniej kamień. Komu się nie uda ten odpada z dalszej rozgrywki. Zwycięża ten, kto zrobi to bezbłędnie.

Gra może mieć wielu zwycięzców lub można kontynuować skoki, aż to wyłonienia jednego zwycięzcy.

Pole do gry w klasy

6. Kapsle

Gra w kapsle swego czasu królowała wśród chłopców oczekujących na przyjście swoich rodziców w świetlicach szkolnych. Do rozpoczęcia gry wystarczą dwa klasyczne kapsle od butelek (po jednym na każdego uczestnika gry) i kawałek śliskiej powierzchni, na której można wytyczyć tor. Tor można wytyczyć np. za pomocą klocków, słomek, odzieży itd. Sama gra polega na naprzemiennym pstrykaniu swoich kapsli palcami dłoni tak, żeby dotrzeć do mety przed konkurentem. Utrudnieniem gry jest zasada, że po wypadnięciu kapsla poza tor (lub dotknięciu jego krawędzi) uczestnik musi wracać na start wyścigu. Zwykle dopuszczalne jest także uderzenie swoim kapslem w kapsel przeciwnika tak, aby wyrzucić go z toru i tym samym wysłać go na start.

Dużą zaletą gry w kapsle jest fakt, że to satysfakcjonującej gry wystarczy zaledwie dwóch zawodników.

7. Gra w kwadrata

Ta gra z kolei była zdominowana przez chłopców marzących o karierze na miarę Bońka czy też Roberto Baggio. Do jej rozpoczęcia jest potrzebna piłka nożna oraz kawałek twardego pola, na którym można narysować duży kwadrat (około 3-4 metry szerokości), który z kolei dzielimy na 4 równe kwadraty. W każdym z kwadratów staje jeden z uczestników zabawy. Rozpoczynając grę dowolna osoba mocno odbija piłkę o środek kwadratu, a zadaniem uczestników gry jest wybijanie piłki ze swojego pola na pola przeciwników. Utrudnieniem jest fakt, że piłka może się odbić na naszym polu tylko jeden raz. Dozwolona jest żonglerka piłką dowolną ilość razy i dotykanie jej każdą częścią ciała oprócz rąk. Zawodnik na którego polu piłka odbije się więcej niż jeden raz lub wybije ją poza pola przeciwników schodzi i jest zastępowany przez innego zawodnika lub traci punkt (w zależności od ilości chętnych do gry). Wato wspomnieć, że gra w Kwadrata, świetnie rozwija użytkową technikę piłkarską.

8. Ciuciubabka

Na koniec Ciuciubabka, która jest idealną propozycją na domową rozrywkę kiedy aura za oknem nie sprzyja do wyjścia na dwór. Na początek trzeba wybrać tytułową Ciuciubabkę i można to zrobić np. przez losowanie. Następnie dokładnie zasłaniamy jej oczy (np. za pomocą zawiązywanej na twarzy chusty). Na początku gry dzieci obracają 2-3 razy Ciuciubabkę wokół jej własnej osi i rozbiegają się w różne strony, a Ciuciubabka ma za zadanie po omacku złapać, któregokolwiek z uczestników gry. Nie jest to zadanie łatwe ponieważ po kręceniu wokół własnej osi z zasłoniętymi oczami traci się orientację w swoim położeniu. Podpowiedzią dla Ciuciubabki są odgłosy wydawane przez pozostałe dzieci. Ciuciubabka wygrywa, gdy uda jej się kogoś dotknąć lub złapać (do ustalenia między uczestnikami) i wtedy następuje zamiana ról.